Co mnie w życiu inspiruje?
Inspiracje

Co mnie kręci, co mnie inspiruje?

Inspiracja… Brzmi twórczo

Inspiracje… temat rzeka. Na szczęście na blogu jest dużo miejsca, by stopniowo go zgłębiać. Wszystkie wydarzenia w życiu mogą inspirować. Nie sposób je wypunktować, bo każdego dnia trzeba będzie dopisać coś nowego. W efekcie lista będzie rosnąć w nieskończoność. Wystarczy, że usłyszę utwór który mnie porwie, zobaczę dobry film lub po prostu poznam kogoś nowego. Możliwości jest ogrom. Nie wspominając już o podróżach i nowo poznanych (lub na nowo odkrytych) miejscach. Tutaj aż kipi od natłoku myśli. W umyśle zaczyna kiełkować potrzeba tworzenia, burza refleksji i pomysłów. Najlepiej spisać wszystko jak najszybciej, żeby nie uciekło. Wtedy powstają soczyste zdania które trafiają w sedno. Oczywiście nie zawsze jest możliwość, ale od czego jest notatnik w smartphonie. Potem wystarczy uporządkować tekst (nie wiem czy słowo „wystarczy” to dobre określenie, w zasadzie to kawał roboty) i hop do sieci. Stan „zainspirowania” to mega fajne uczucie, pozytywnie mnie nakręca, daje natchnienie do pisania i nie tylko. Czuje się wtedy uskrzydlona, serio.

Co z tymi ludźmi?

Wątek inspiracji rozpocznę od … ludzi. Inspirujących ludzi których warto mieć w swoim otoczeniu. Takich, z którymi relacje generują tzw. pozytywne „flow”. Dają one prawdziwy zastrzyk energii i motywacji. Świat nabiera kolorów, a przecież o to w życiu chodzi. Staram się nie kierować stereotypami (odnośnie Polaków, choć niestety dużo w nich prawdy) i jako idealistka wierzę, że ludzi mogą być dla siebie serdeczni, pomocni, po prostu dobrzy. Mogą wspólnie tworzyć, śmiać się, przekraczać granice i nakręcać machinę pozytywnego myślenia. Oczywiście zgrzyty czy nieporozumienia zdarzają się zawsze, to normalne. Jednak nie ma sytuacji bez wyjścia, a wszystkie problemy można rozwiązać. Wystarczy szczerze pogadać. No dobra, czasem trzeba solidnie się pokłócić, a nawet „dać sobie po pysku”, bo po wielkiej burzy przychodzi katharsis. Relacje międzyludzkie to kwestia nastawienia i priorytetów. Oby zawsze szły w pozytywnym kierunku.

Ach ta Tatiana

Od wielu lat prawdziwą inspiracją jest dla mnie Tatiana, moja przyjaciółka z czasów przedszkola. Po zdaniu matury wyjechała do Londynu i mieszka tam do dziś (kurcze, to już 17 lat, jak ten czas leci). Można pomyśleć: typowa Polka na emigracji. Nie ona! Oczywiście jej początki były trudne, ale imponuje mi odwagą, pozytywnym usposobieniem, zapałem do poznawania tego co nowe i nieznane. Nigdy nie zapomnę, jak powiedziała mi, że wybiera się w roczną podróż dokoła świata. Szoooook. Zaczęła od Ameryki Południowej, przez Australię, skończywszy na Azji. Stany Zjednoczone i Europę też miała okazję zwiedzić. Tak w wielkim skrócie. Żyć nie umierać. Te widoki, ludzie, zwyczaje. Wszystkie wrażenia są bezcenne, pozostają w człowieku na całe życie. Tatiana jest obywatelką świata, mogę stwierdzić to z całą pewnością. A to, co zobaczyła i doznała pozostanie na zawsze w jej sercu i na pięknych zdjęciach. Trochę jej zazdroszczę… Co mnie jeszcze urzeka w mojej przyjaciółce? To, że przez te wszystkie lata, w ogóle się nie zmieniła. Nadal jest ta samą dziewczyną, z którą szalałam od najmłodszych lat. Kiedy przyjeżdża do Polski, cieszę się z każdego spotkania. Nadal świetnie się rozumiemy i możemy wszystko sobie powiedzieć. Mimo, że styl jej codziennego życia znacznie odbiega od mojego (baaa, rzekłabym, że to dwa skrajne światy), dla nas nie ma to znaczenia. Nasze „flow” śmiga jak za dawnych lat. Cieszę się, kiedy mnie odwiedza i cieszę się, że jest. To kobieta niezależna, bez dwóch zdań. Jest piękna, empatyczna i energiczna. Zaraża optymizmem. Ciesze się, że ją poznałam. Cieszę się, że mnie zainspirowała. No cóż, trochę dopadła mnie nostalgia, bo dawno się nie widziałyśmy. Czekam kolejnych odwiedzin i (rytualnego) spotkania naszej starej paczki. Wtedy będzie idealna okazja, żeby zdradzić jej to, co naskrobałam wyżej. Bo chyba nigdy tego nie zrobiłam… Najwyższy czas. Ciekawe, jaka będzie reakcja?

Codzienność może być extra

Muszę przyznać, że mocno inspirują mnie także ludzie którzy są mi bliscy lub ktoś zupełnie nowo poznany. Zazwyczaj decyduje o tym mały szczególik, światełko, które mają w sobie. Prezentują go w poglądach, w postawie wobec życia, w pracy lub hobby. Dla przykładu:

🔸 to przyjaciółka z pracy która jest silna, pewna siebie, świadoma swoich zalet, wie czego chce od życia i odważnie po to sięga

🔸 to moje dziecko które w cudowny sposób zbudowało i wytłumaczyło maszynerię pojazdu stworzonego z lego

🔸 to koleżanka która upiekła piękne torty na urodziny swoich córek, sprawiając, że sama spróbowałam

🔸 to znajomy który porzucił kanapowy styl życia i zaczął biegać, pokonując z determinacją coraz większe dystanse i maratony

Mogłabym te przykłady wymieniać i mnożyć. Na pierwszy rzut oka może wydawać się to błahe, jednak „to coś” sprawia, że budzą się we mnie pozytywne emocje, chęć działania, czasem podziw. Czerpię wtedy dobrą energię i wraca mi wiara w ludzi (niejednokrotnie ją straciłam). Pojawia się też inspiracja, żeby opisać towarzyszące mi wówczas myśli i uczucia (kiedyś nie odkleję się od laptopa). Cieszę się, że tego doświadczam. To iskra, która zapala i sedno sprawy. Czasem marzy mi się stan, w którym pozytywna energia między ludźmi zalewa ulice. To dopiero byłby prawdziwy efekt woooow. Tego sobie i wszystkim życzę.

Karma wraca

W związku z tematem przyszła mi do głowy myśl, że warto powiedzieć komuś bliskiemu „fajnie, że jesteś”. Ot tak, po prostu. To słowa o których często zapominamy. Przyznam się, że już zaczęłam to wdrażać i szybko otrzymałam pozytywny feedback. Życie pędzi niesamowicie i coraz częściej mam poczucie, że po drodze umyka mi to, co najważniejsze: spontaniczność codziennych relacji z najbliższymi. A może by tak ciut wyluzować i mimo ogromu obowiązków pielęgnować te codzienne iskierki? Najlepiej zrobić to od razu, liczy się tu i teraz. Czasu nie można cofnąć, nigdy nie będzie drugiej szansy. Życie może być (jest) całkiem fajne. W pełnym znaczeniu tego słowa. „Jakie to miłe…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *