• Inspiracje

    „Uszytkowe” cudeńka

    Cykl poświęcony inspiracjom rozpoczynam od opisania mojej współpracowniczki z dawnych lat – Klaudii Urbańczyk. Jak wspomniałam wcześniej, zdolne i pozytywne osobowości są dla mnie ogromną inspiracją. Ponieważ moi znajomi robią na prawdę fajne rzeczy, warto pokazać je światu. Ich działania, charyzma oraz pasje dają mi duże natchnienie do tekstów i sprawiają ogromną radość. Ale wracając do sedna, poniżej przedstawiam Wam pokrótce historię kobiety, która robi cudowne „uszytki” (to jej słowo 😉) dla najmłodszych. Mówiąc wprost – szyje wyjątkowe ubranka dla dzieci (i nie tylko). Sprzedażowy start Klaudię poznałam dobrych kilka lat temu. Pracowałyśmy razem w znanej hiszpańskiej sieci odzieżowej. Była bardzo pracowita i sympatyczna. Odniosłam wrażenie, że ma cechy przywódcze…

  • Łapię życie garściami

    Jak fajnie być extreme!

    No i stało się. Zaliczyłam kolejne starcie na mapie swoich sportowych osiągnięć. Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią wzięłam udział w XIV edycji rybnickiego Kamień Extreme, a więc biegu na trasie 5,5 km z 29 przeszkodami do pokonania 🏃‍♀🏃‍♂. Trzeba było zmierzyć się m.in. z przedzieraniem się przez leśne jeziorka i błoto, skokiem w poduszkę, czołganiem się pod przeszkodami, skokiem Tarzana na linie, skakanką, podnoszeniem ciężarów, podciąganiem czy pchaniem opon. Lokalne media okrzyknęły to wydarzenie „imprezą dla twardzieli i twardzielek” i przychylam się do tej opinii. Przez 48 minut i 17 sekund byłam twardą fighterką 💪. Ale po kolei. Chęć udziału w biegu zrodziła się kilka miesięcy temu i przybrała na sile…

  • Łapię życie garściami

    5 małych kroków do dużych zmian

    Chcieć ma znaczyć móc Często spotykasz się z hasłami: zaprzyjaźnij się sama z sobą, znajdź chwilę dla siebie, rozwijaj się, realizuj swoje pasje? Czytasz artykuły jak dokonać życiowej metamorfozy? Śledzisz posty w social mediach i popadasz w chwilowy przypływ motywacji? Niestety wszystko kończy się tylko na planach? Praca, obowiązki domowe, codzienna gonitwa skutecznie zabiją Twój zapał? W końcu mówisz sobie: to nie dla mnie, nie mam czasu, jest jak jest. Patrzysz w lustro i widzisz zmęczoną, nieatrakcyjną i bezbarwną kobietę. Masz wrażenie, że życie przecieka Ci między palcami i bezpowrotnie tracisz jego esencję i radość. Czujesz bezsilność i permanentne zużycie materiału. Brzmi znajomo, prawda? Padłaś? Powstań! My kobiety już tak…

  • Podróże małe i duże

    Moje wielkie greckie wakacje

    I przychodzi ten najbardziej wyczekiwany moment w roku – urrrlop! Znacie to błogie uczucie, kiedy planowane na kilka miesięcy wstecz wakacje w końcu nadchodzą? Niezależnie od tego gdzie się wybieramy, w słowie URLOP kryje się coś magicznego. W tym roku wraz z rodziną postanawialiśmy udać się na Kretę, zażyć słońca, morskich kąpieli i urządzić sobie kilkudniową objazdówkę po wyspie 🇬🇷. Dokładnie 11 lat temu miałam okazję polecieć tam z mężem w podróż poślubną i bardzo mi się podobało. Fakt, że wtedy byliśmy tylko w dwójkę i był to nasz honey moon zmienia trochę kontekst wyjazdu ale chciałam pojechać tam jeszcze raz, tym razem już w 4-osobowym składzie. No i w…

  • Bez kategorii,  Łapię życie garściami

    Gotowa na zmiany? Słów kilka o motywacji w „Mistrzyni” Małgorzaty Szafrańskiej

    Pierwszy raz na blogu podejmuję temat moich refleksji na temat książki 📖. Od razu się wytłumaczę: z mojej strony to ogromne faux pas, gdyż czytanie jest moją największą pasją. Książki towarzyszą mi od zawsze, toteż nie bez przyczyny wybrałam studia polonistyczne. Pamiętam czasy, kiedy zaczytywałam się do tego stopnia, że „zarywałam” nocki, by tylko doczytać do końca. A takich wyjątkowych, wciągających egzemplarzy było mnóstwo. Co więcej (przyznaję się bez bicia) uwielbiam ich zapach, uwielbiam dotykać palcami strony i choć na chwilę oderwać się od przyziemności. Chyba nigdy nie przekonam się do audiobooków… aczkolwiek absolutnie nie jestem ich przeciwnikiem. To świetna sprawa, szczególnie na długie podróże samochodem, nawet z dzieciakami. Z…

  • Łapię życie garściami

    Sportowe wyzwania czyli moje premierowe zawody w Nordic Walking

    Jakiś czas temu wrzuciłam wpis http://bymegi.pl/2019/05/01/ruszylam-tylek-z-kanapy-i-dobrze-mi-z-tym/. Tekst napisałam dawno, ale wszystko podtrzymuję, słowo. Choć różnie bywa z regularnością i możliwościami moich treningów (kilkumiesięczny zakaz z powodu zabiegu ortopedycznego, wielokrotnie łamany), nadal staram się żyć aktywnie. Sport wpływa korzystnie na samopoczucie i stan umysłu. Pobudza i dodaje energii, pozwala ujść złym emocjom, podtrzymywać formę. Niestety choć efektów dla mojej figury od dłuższego czasu już nie dostrzegam (chyba pesel robi swoje), to spalić zbędne kalorie zawsze warto. W ostatnich kilku miesiącach z powodu operacji stopy miałam duże ograniczenia, przeszłam rehabilitację i nadal odczuwam ból. Z większości ćwiczeń musiałam zrezygnować lub mocno je ograniczyć. Mój ortopeda stwierdził, że pomimo wrodzonego ADHD muszę na…

  • Podróże małe i duże

    Halo zwolennicy biwaków! Znowu się łączymy…

    No i nadszedł ten moment. Pierwszy weekend wakacji wraz z rodziną i dużym gronem znajomych, po raz kolejny udajemy pod namioty i na spływ kajakowy w Kolonowskie. Jak ten czas szybko leci, przecież niedawno zakończył się zeszłoroczny wypad. Wszystko dzieje się bardzo szybkim tempie, życie mknie jak torpeda. Ale do rzeczy. Tym razem przygotowania do wyjazdu odbyły się w nieco spokojniejszej atmosferze. W końcu nasz „biwakowy pierwszy raz” mamy już za sobą, znamy miejsce i realia. Nie walczymy już z przeprowadzką na własne „M”, nasze życie rodzinie względnie się unormowało. W tym roku postanowiliśmy kompleksowo zaopatrzyć się we własny sprzęt i akcesoria. Trochę na „ostatni moment” ale jednak. Zaopatrzeni, rozpoczynamy…

  • Podróże małe i duże

    Z głową w chmurach. Czechy część II

    W niedzielny poranek budzi mnie słońce, znów zapowiada się piękna pogoda. Jak zwykle wstaję dość wcześnie. Pomimo wygodnego łóżka nie mogę spać, taka już moja natura rannego ptaszka. W przeciwieństwie do mnie, dzieci śpią jak zabite. Musimy je budzić i zaganiać do porannej toalety, gdyż nadeszła pora śniadania i dalszej części wycieczki. Klimat pensjonatu oraz okolicy zdecydowanie im służy, młodszy syn jest nim wręcz zachwycony. Mogę już teraz zdradzić, że w drodze powrotnej był szloch i płacz. Maks zapragnął go kupić i w nim zamieszkać, a przyszłości prowadzić, stwierdził, iż to jego miejsce na ziemi. Urocze, choć ciężko było go uspokoić 🙂 Rzeczywiście miejsce ma swój kameralny, uroczy klimat. Śniadanie…

  • Bez kategorii,  Podróże małe i duże

    Piękno między skałami. Czechy część I

    Tegoroczny sezon na podróże rozpoczęłam od zwiedzania zakątków naszych południowych sąsiadów. W majowy weekend wraz z rodziną i przyjaciółmi udałam się do Skalnego Miasta w Górach Stołowych, a więc kamiennego labiryntu który wyrzeźbiła natura. To w zasadzie dwa duże zbiorowiska skał znajdujące się w Adršpach i Teplice nad Metují, połączone trasą turystyczną. Wspólnie z mężem planowaliśmy ten wyjazd już w zeszłym roku, niestety nie doszedł do skutku. Tym bardziej cieszę się, że w końcu miałam okazję zobaczyć to piękne miejsce. Co ważne, dopisała pogoda. Po kilku tygodniach zimna i deszczu, na weekend w Czechach dopisało słońce i ciepło. Żyć nie umierać. Ale od początku. Przygotowania do podróży rozpoczęły się w…

  • Łapię życie garściami

    Nosowska wcale nie pas!

    Zeszłotygodniową edycję rybnickiej majówki Maj, bzy, Rybnik i Ty zakończył koncert Katarzyny Nosowskiej. Byłam na kilku koncertach artystki, a ostatni zaliczyłam kilkanaście lat temu. Nadarzyła się więc idealna okazja, by w sobotni wieczór zaserwować sobie muzyczną ucztę, zważywszy, że od dawna jestem wielką fanką jej twórczości. Cenię ją za charakterystyczny wokal i kreację sceniczną, charakteryzująca się prostotą, brakiem sztucznej pozy i ogromem dystansu do świata. Nade wszystko Katarzyna Nosowska jest dla mnie niekwestionowaną królową tekstów, w których przejawia się samo życie, takie jakie jest naprawdę, bez ściemy, kipiące prawdą. Każdy kolejny album to potwierdza. Ostatni album również. Chapeau bas 👏. Trasa koncertowa która zahaczyła również o Rybnik promuje ostatnią płytę…