• Łapię życie garściami

    Jak fajnie być extreme!

    No i stało się. Zaliczyłam kolejne starcie na mapie swoich sportowych osiągnięć. Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią wzięłam udział w XIV edycji rybnickiego Kamień Extreme, a więc biegu na trasie 5,5 km z 29 przeszkodami do pokonania 🏃‍♀🏃‍♂. Trzeba było zmierzyć się m.in. z przedzieraniem się przez leśne jeziorka i błoto, skokiem w poduszkę, czołganiem się pod przeszkodami, skokiem Tarzana na linie, skakanką, podnoszeniem ciężarów, podciąganiem czy pchaniem opon. Lokalne media okrzyknęły to wydarzenie „imprezą dla twardzieli i twardzielek” i przychylam się do tej opinii. Przez 48 minut i 17 sekund byłam twardą fighterką 💪. Ale po kolei. Chęć udziału w biegu zrodziła się kilka miesięcy temu i przybrała na sile…

  • Łapię życie garściami

    5 małych kroków do dużych zmian

    Chcieć ma znaczyć móc Często spotykasz się z hasłami: zaprzyjaźnij się sama z sobą, znajdź chwilę dla siebie, rozwijaj się, realizuj swoje pasje? Czytasz artykuły jak dokonać życiowej metamorfozy? Śledzisz posty w social mediach i popadasz w chwilowy przypływ motywacji? Niestety wszystko kończy się tylko na planach? Praca, obowiązki domowe, codzienna gonitwa skutecznie zabiją Twój zapał? W końcu mówisz sobie: to nie dla mnie, nie mam czasu, jest jak jest. Patrzysz w lustro i widzisz zmęczoną, nieatrakcyjną i bezbarwną kobietę. Masz wrażenie, że życie przecieka Ci między palcami i bezpowrotnie tracisz jego esencję i radość. Czujesz bezsilność i permanentne zużycie materiału. Brzmi znajomo, prawda? Padłaś? Powstań! My kobiety już tak…

  • Bez kategorii,  Łapię życie garściami

    Gotowa na zmiany? Słów kilka o motywacji w „Mistrzyni” Małgorzaty Szafrańskiej

    Pierwszy raz na blogu podejmuję temat moich refleksji na temat książki 📖. Od razu się wytłumaczę: z mojej strony to ogromne faux pas, gdyż czytanie jest moją największą pasją. Książki towarzyszą mi od zawsze, toteż nie bez przyczyny wybrałam studia polonistyczne. Pamiętam czasy, kiedy zaczytywałam się do tego stopnia, że „zarywałam” nocki, by tylko doczytać do końca. A takich wyjątkowych, wciągających egzemplarzy było mnóstwo. Co więcej (przyznaję się bez bicia) uwielbiam ich zapach, uwielbiam dotykać palcami strony i choć na chwilę oderwać się od przyziemności. Chyba nigdy nie przekonam się do audiobooków… aczkolwiek absolutnie nie jestem ich przeciwnikiem. To świetna sprawa, szczególnie na długie podróże samochodem, nawet z dzieciakami. Z…

  • Łapię życie garściami

    Sportowe wyzwania czyli moje premierowe zawody w Nordic Walking

    Jakiś czas temu wrzuciłam wpis http://bymegi.pl/2019/05/01/ruszylam-tylek-z-kanapy-i-dobrze-mi-z-tym/. Tekst napisałam dawno, ale wszystko podtrzymuję, słowo. Choć różnie bywa z regularnością i możliwościami moich treningów (kilkumiesięczny zakaz z powodu zabiegu ortopedycznego, wielokrotnie łamany), nadal staram się żyć aktywnie. Sport wpływa korzystnie na samopoczucie i stan umysłu. Pobudza i dodaje energii, pozwala ujść złym emocjom, podtrzymywać formę. Niestety choć efektów dla mojej figury od dłuższego czasu już nie dostrzegam (chyba pesel robi swoje), to spalić zbędne kalorie zawsze warto. W ostatnich kilku miesiącach z powodu operacji stopy miałam duże ograniczenia, przeszłam rehabilitację i nadal odczuwam ból. Z większości ćwiczeń musiałam zrezygnować lub mocno je ograniczyć. Mój ortopeda stwierdził, że pomimo wrodzonego ADHD muszę na…

  • Łapię życie garściami

    Nosowska wcale nie pas!

    Zeszłotygodniową edycję rybnickiej majówki Maj, bzy, Rybnik i Ty zakończył koncert Katarzyny Nosowskiej. Byłam na kilku koncertach artystki, a ostatni zaliczyłam kilkanaście lat temu. Nadarzyła się więc idealna okazja, by w sobotni wieczór zaserwować sobie muzyczną ucztę, zważywszy, że od dawna jestem wielką fanką jej twórczości. Cenię ją za charakterystyczny wokal i kreację sceniczną, charakteryzująca się prostotą, brakiem sztucznej pozy i ogromem dystansu do świata. Nade wszystko Katarzyna Nosowska jest dla mnie niekwestionowaną królową tekstów, w których przejawia się samo życie, takie jakie jest naprawdę, bez ściemy, kipiące prawdą. Każdy kolejny album to potwierdza. Ostatni album również. Chapeau bas 👏. Trasa koncertowa która zahaczyła również o Rybnik promuje ostatnią płytę…

  • Łapię życie garściami

    Historia „dwóch kresek” czyli kilka słów o trudach macierzyństwa

    Napisałam ten tekst dawno temu i długo leżakował w folderze pn. „doświadczenia” 📁. Dobra publikacja jest czasem jak wino, musi dojrzeć, nabrać koloru, zapachu oraz smaku. Tak też jest w tym przypadku, a przynajmniej w ten sposób to sobie tłumaczę, bo brzmi całkiem nieźle🤭. Dziś, raptem na kilka dni przed 6-tymi urodzinami mojego syna postanowiłam go udostępnić. Nadarzyła się okazja, więc robię to w ramach wspomnień. Okroiłam go trochę emocjonalnie (ówcześnie buzował), gdyż z biegiem lat zmieniła się moja perspektywa i pogląd na pewne sprawy czy sytuacje. Jednak refleksje i odczucia związane z tym wątkiem pozostały te same. Rozpoczynam go dość pompatycznie (w końcu ukończyłam polonistykę), a potem opisuje po…

  • Łapię życie garściami

    Ruszyłam tyłek z kanapy i dobrze mi z tym

    Sport to zdrowie, każdy to powie… Niezaprzeczalny fakt, który powinien być naszą codzienną maksymą. Myślicie, że powołuje się na wyświechtany frazes? Otóż nie. Aktywność fizyczna wpływa korzystnie na naszą formę, zdrowie i figurę. Oczyszcza umysł, pozwala pozbyć się negatywnych emocji. Sama się o tym przekonałam, kiedy postanowiłam porzucić „kanapowy” tryb życia i ruszyć swoje cztery litery. Opłacało się zrobić ten krok. Polecam wszystkim. Na pewno znajdziecie idealną formę dla siebie (a możliwości jest multum). Siłownie, fitness kluby, ogromna ilość sprzętu i gadżetów sportowych – dla każdego coś miłego. Marketing działa, nawet prężnie. Szczególnie w internecie. Można śmiało stwierdzić, że sport stał się modny. Słynne trenerki (m.in. Anna Lewandowska czy Ewa…