• Podróże małe i duże

    Moje wielkie greckie wakacje

    I przychodzi ten najbardziej wyczekiwany moment w roku – urrrlop! Znacie to błogie uczucie, kiedy planowane na kilka miesięcy wstecz wakacje w końcu nadchodzą? Niezależnie od tego gdzie się wybieramy, w słowie URLOP kryje się coś magicznego. W tym roku wraz z rodziną postanawialiśmy udać się na Kretę, zażyć słońca, morskich kąpieli i urządzić sobie kilkudniową objazdówkę po wyspie 🇬🇷. Dokładnie 11 lat temu miałam okazję polecieć tam z mężem w podróż poślubną i bardzo mi się podobało. Fakt, że wtedy byliśmy tylko w dwójkę i był to nasz honey moon zmienia trochę kontekst wyjazdu ale chciałam pojechać tam jeszcze raz, tym razem już w 4-osobowym składzie. No i w…

  • Podróże małe i duże

    Halo zwolennicy biwaków! Znowu się łączymy…

    No i nadszedł ten moment. Pierwszy weekend wakacji wraz z rodziną i dużym gronem znajomych, po raz kolejny udajemy pod namioty i na spływ kajakowy w Kolonowskie. Jak ten czas szybko leci, przecież niedawno zakończył się zeszłoroczny wypad. Wszystko dzieje się bardzo szybkim tempie, życie mknie jak torpeda. Ale do rzeczy. Tym razem przygotowania do wyjazdu odbyły się w nieco spokojniejszej atmosferze. W końcu nasz „biwakowy pierwszy raz” mamy już za sobą, znamy miejsce i realia. Nie walczymy już z przeprowadzką na własne „M”, nasze życie rodzinie względnie się unormowało. W tym roku postanowiliśmy kompleksowo zaopatrzyć się we własny sprzęt i akcesoria. Trochę na „ostatni moment” ale jednak. Zaopatrzeni, rozpoczynamy…

  • Podróże małe i duże

    Z głową w chmurach. Czechy część II

    W niedzielny poranek budzi mnie słońce, znów zapowiada się piękna pogoda. Jak zwykle wstaję dość wcześnie. Pomimo wygodnego łóżka nie mogę spać, taka już moja natura rannego ptaszka. W przeciwieństwie do mnie, dzieci śpią jak zabite. Musimy je budzić i zaganiać do porannej toalety, gdyż nadeszła pora śniadania i dalszej części wycieczki. Klimat pensjonatu oraz okolicy zdecydowanie im służy, młodszy syn jest nim wręcz zachwycony. Mogę już teraz zdradzić, że w drodze powrotnej był szloch i płacz. Maks zapragnął go kupić i w nim zamieszkać, a przyszłości prowadzić, stwierdził, iż to jego miejsce na ziemi. Urocze, choć ciężko było go uspokoić 🙂 Rzeczywiście miejsce ma swój kameralny, uroczy klimat. Śniadanie…

  • Bez kategorii,  Podróże małe i duże

    Piękno między skałami. Czechy część I

    Tegoroczny sezon na podróże rozpoczęłam od zwiedzania zakątków naszych południowych sąsiadów. W majowy weekend wraz z rodziną i przyjaciółmi udałam się do Skalnego Miasta w Górach Stołowych, a więc kamiennego labiryntu który wyrzeźbiła natura. To w zasadzie dwa duże zbiorowiska skał znajdujące się w Adršpach i Teplice nad Metují, połączone trasą turystyczną. Wspólnie z mężem planowaliśmy ten wyjazd już w zeszłym roku, niestety nie doszedł do skutku. Tym bardziej cieszę się, że w końcu miałam okazję zobaczyć to piękne miejsce. Co ważne, dopisała pogoda. Po kilku tygodniach zimna i deszczu, na weekend w Czechach dopisało słońce i ciepło. Żyć nie umierać. Ale od początku. Przygotowania do podróży rozpoczęły się w…

  • Podróże małe i duże

    Zwolennicy biwaków łączcie się…

    „Było ciepłe lato, choć czasem padało…” No właśnie, zgodnie z tekstem popularnej kiedyś piosenki nadszedł najbardziej wyczekiwany czas w roku. A tu urlopu brak. Niestety sezon wakacyjny 2018 upływa pod znakiem remontu i czekającej wkrótce przeprowadzce na własne „M”. Ciągłe problemy z ekipą remontową, potyczki wokół wyboru koloru farb i armatury sprawiają, że perspektywa chwilowego relaksu oddala się w siną dal… Jednak od czego ma się kreatywnych znajomych. Pewnego upalnego wieczoru koleżanka proponuje weekend pod namiotami, ze spływem kajakowym jako główną atrakcją. Ponieważ w zeszłym sezonie nie zdecydowałam się na ów wyprawę w otoczeniu łona natury, w obawie przed kolejnym rokiem wypominania (rzekomej „księżniczkowatości”), postanowiłam rodzinnie wziąć udział w wyprawie.…